Pasja rodzi się z zauroczenia, a wręcz zakochania w twórczym działaniu. Ta miłość wyzwala w nas zdrowy upór, ponieważ dążymy do wyrażenia siebie poprzez coraz trudniejsze, a zarazem coraz lepiej wykonane zadania. Droga samorealizacji w pracy rękodzielnika nie zna końca. Pokusiłabym się nawet o stwierdzenie, że jest pełna pułapek, które trzeba ominąć, murów, które trzeba przeskoczyć oraz fos, które należy zręcznie przepłynąć.

Każdy dzień pracy to nowe wyzwanie zarówno dla umysłu jak i ciała, ponieważ pasja jest jak ogień, który rozpala wizje i pozwala tworzyć plany, a także daje niezwykły napęd do ich realizacji. Tą pasją zaraził mnie mój Mistrz sztuki introligatorskiej, Jacek Tylkowski.

Dziękuję mu za to, bo to najwspanialsza „choroba”, z której nie chcę leczyć.

Stałą cechą wielkiej pasji jest upór. Nie da się osiągnąć czegoś wielkiego bez (…) postanowienia, że chociaż zrobiło się już wiele, wciąż można o wiele więcej. F. Krause